środa, 22 kwietnia 2009

Dziennik BJ: Terror równouprawnienia

Re: Dziennik BJ: Terror równouprawnienia

Dla mnie to kolejny pretekst, żeby mniej pracować. W innych branżach, ba, innych instytucjach, a na takich samych stanowiskach, kobiety jakoś mogą pracować. Jaki odsetek kobiet jest rzeczywiście zupełnie niedysponowanych przez dwa dni w miesiącu? Te kobiety powinny być pod opieką lekarza, który przy okazji może wystawić im stosowny papier. Reszta pewnie pójdzie w wolny dzień na zakupy. Tak dbać o pracowników można za prywatne pieniądze, a nie budżetowe.

Nie popadajmy w paranoję. Analogicznie wszyscy powinni mieć wolne w czasie pylenia roślin, bo przecież wielu z pracowników jest alergikami, niektórzy też przez to nie są zdolni do normalnego funkcjonowania.

poniedziałek, 20 kwietnia 2009

Jestem z was dumny!

Dziś spojrzałem na statystyki przeglądarek odwiedzających ten blog. Aż miło popatrzeć. Już tylko niecałe 13% z Was korzysta z dinozaura IE.

  1. Firefox — 67.84%
  2. Opera — 14.86%
  3. Internet Explorer — 12.70%
  4. Chrome — 1.89%
  5. Safari — 1.35%
  6. Googlebot — 0.81%
  7. SeaMonkey — 0.27%
  8. bla — 0.27%

niedziela, 19 kwietnia 2009

Flaszka na rozluźnienie

Krótko. Strasznie wciągająca gra. Urzeka prostotą, ale jest nieźle dopracowana. Brakuje jedynie innego ułożenia klawiszy, bo po pół godziny nadgarstek mnie boli. Wsiadajcie do samolotu i bawcie się w barona von Richthofena.

poniedziałek, 13 kwietnia 2009

Kolejna żałoba

Dziś w nocy w Kamieniu Pomorskim spłonął blok socjalny. Z różnych powodów zginęło w nim przynajmniej 21 osób — niedziałające hydranty, nieczynne wyjście awaryjne, łatwopalne materiały. Cóż, tragedia wielka, jednak nie o tym chcę pisać.

Już przy niedawnej żałobie po wypadku koło Grenoble, słychać było wiele głosów, że prezydent przesadził, podobnie jak wcześniej, wprowadzając żałobę bo wypadku w kopalni Halemba. Przez ponad 80 lat od odzyskania niepodległości, żałobę wprowadzano 14 razy, w ciągu ostatnich 3,5 roku, już 5 raz. Dodatkowo, żeby były wystarczająco uciążliwe, każda trwała co najmniej 3 dni. Niestety przypadają one na okres prezydentury Lecha Kaczyńskiego, choć trzeba zaznaczyć, że Aleksander Kwaśniewski ogłaszał żałobę 6 razy, zajęło mu to jednak 10 lat, a ich czas był bardziej zróżnicowany. W dodatku zdarzenia z nimi związane były znacznie bardziej ważkie — zamachy terrorystyczne, tsunami (prawie 300 tys. ofiar), powódź, śmierć Karola Wojtyły.

Nie wiem czym kieruje się prezydent Kaczyński. Pewne jest jednak, że dewaluuje znaczenie żałoby narodowej. Być może jego intencje są szczere, jednak nie zmienia to faktu, że efekty nie są takie, jak oczekiwane. Przyznam, że zżymałem się nawet na żałobę po papieżu, a już na pewno na czas jej trwania.

Jaki wpływ na zwykłych ludzi ma żałoba? Czasem nie mogą pójść na wyczekiwany koncert, obejrzeć w telewizji komedii. Co gorsza cały czas bombardowani jesteśmy analizami, sprawozdaniami, wywiadami, dyskusjami itp., dotyczącymi tragedii. Uważam, że znacznie lepszym rozwiązaniem byłaby jednodniowa żałoba, jeśli w ogóle jest potrzebna. Wiele osób organizujących imprezy masowe stanęłoby na wysokości zadania i same z siebie uczciłyby pamięć ofiar, np. minutą ciszy. Tymczasem do smutku czy żalu, nikogo rozporządzeniem się nie zmusi.

czwartek, 9 kwietnia 2009

Moje nowe dziecko

Zapomniałem nieśmiało pochwalić się moim nowym dzieckiem. To blog Zapytaj Google. Pisać w nim będę o wszystkim co wiąże się z Mountain View — ich usługach, ciekawostkach o firmie, a także zaskakujących, wartych uwagi informacjach znalezionych dzięki wyszukiwarce. Szata graficzna pozostawia wiele do życzenia, ale ma być przede wszystkim czytelnie. Jak się obronię i rozwiążę parę innych swoich problemów, to popracuję nad oprawą graficzną. Chociaż jak widzicie już po tym blogu, wiele się po mnie spodziewać nie można.

Z czasem dzieci pojawia się więcej i trzeba je jakoś podlinkować. Pseudo-blog o inwestycjach - Investment opportunities. How to invest smart.